Kury a sąsiedzi — co mówi prawo i jak uniknąć konfliktu
Sprawdź, czy sąsiad może hodować kury i co zrobić, gdy drób przeszkadza. Przepisy, odległości, rejestracja i mediacja — wszystko w jednym miejscu.
Kury a sąsiedzi — co mówi prawo i jak uniknąć konfliktu
⚠️ Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W indywidualnych przypadkach skonsultuj się z prawnikiem lub urzędem gminy.
⚠️ Stan prawny opisany w artykule odpowiada przepisom obowiązującym w momencie publikacji. Kwoty kar i opłat mogą ulec zmianie.
Czy sąsiad może hodować kury — co na to polskie prawo
Wyobraź sobie poranek. Kawa w ręku, cisza za oknem — i nagle: kukuryku. Albo odwrotnie: planujesz postawić własny kurnik, ale boisz się, że sąsiad zaraz zadzwoni na straż miejską. Obie sytuacje są znacznie częstsze, niż mogłoby się wydawać.
Odpowiedź na pytanie „czy sąsiad może trzymać kury” brzmi: to zależy. Nie ma jednego przepisu, który mówi wprost „tak” albo „nie”. Regulacje dotyczące hodowli drobiu na działce są rozsiane po kilku różnych aktach prawnych — od regulaminu utrzymania czystości i porządku uchwalanego przez gminę, przez plan zagospodarowania przestrzennego, aż po Kodeks cywilny i przepisy weterynaryjne.
Co więcej, zasady różnią się w zależności od tego, gdzie mieszkasz. Inna sytuacja jest na działce rolnej pod miastem, inna w zabudowie jednorodzinnej na przedmieściach, a jeszcze inna na ogródku działkowym (ROD). Gmina ma tu bardzo dużo do powiedzenia — i to właśnie lokalne przepisy powinieneś sprawdzić w pierwszej kolejności.
Brzmi skomplikowanie? Spokojnie. W kolejnych sekcjach rozbieramy to na części — krok po kroku, bez prawniczego żargonu. Niezależnie od tego, czy chcesz bronić się przed kurami sąsiada, czy sam zacząć hodowlę zgodnie z prawem — znajdziesz tu konkretne odpowiedzi.
Przepisy regulujące hodowlę kur na działce
Hodowla kur nie jest regulowana jednym aktem prawnym — przepisy znajdziesz w kilku różnych miejscach. Najważniejsze z nich to:
- Regulamin utrzymania czystości i porządku w gminie — uchwala go rada gminy i to właśnie ten dokument najczęściej określa, czy na danym terenie można trzymać zwierzęta gospodarskie, w tym drób. Niektóre gminy zezwalają na hodowlę pod warunkami (np. utrzymanie czystości, ograniczenie liczby sztuk), inne zakazują jej całkowicie na terenach zabudowy jednorodzinnej.
- Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (MPZP) — jeśli Twoja działka leży na terenie oznaczonym jako „zabudowa jednorodzinna” bez dopuszczenia funkcji rolniczej, hodowla może być formalnie wykluczona. Plan sprawdzisz bezpłatnie na stronie swojej gminy lub w urzędzie.
- Ustawa o ochronie zwierząt — nakłada obowiązek zapewnienia kurom odpowiednich warunków: dostępu do wody, pokarmu, schronienia i ochrony przed cierpieniem. Zaniedbanie tych wymogów to nie tylko kwestia etyki — grożą za to realne konsekwencje prawne.
- Przepisy porządkowe gminy — mogą dodatkowo regulować kwestie hałasu, odorów i utrzymania porządku wokół miejsc hodowli.
Kluczowa zasada: to gmina ustala szczegóły. Dlatego zanim postawisz pierwszy kurnik albo napiszesz skargę na sąsiada, zajrzyj na stronę swojego urzędu gminy i poszukaj regulaminu czystości oraz MPZP dla Twojej działki.
Działka rolna, miejska czy ROD — różnice w przepisach
Typ działki zmienia zasady gry diametralnie.
Działka rolna — tutaj hodowla drobiu jest co do zasady dozwolona. Ziemia rolna z definicji służy produkcji rolniczej, a kury to zwierzęta gospodarskie. Nie oznacza to pełnej dowolności (nadal obowiązują normy weterynaryjne i budowlane), ale sam fakt trzymania kur nie powinien budzić wątpliwości prawnych.
Działka w zabudowie jednorodzinnej — tu robi się trudniej. Wszystko zależy od MPZP i regulaminu gminy. Część gmin dopuszcza hodowlę „na własne potrzeby” (np. do 10 sztuk), inne zabraniają trzymania jakichkolwiek zwierząt gospodarskich na terenach mieszkaniowych. Jeśli Twoja działka leży na terenie wyłączonym z produkcji rolnej, formalnie straciła ona status gruntu rolnego — i podlega przepisom jak typowa działka budowlana.
Ogródek działkowy (ROD) — obowiązuje regulamin Polskiego Związku Działkowców. § 68 regulaminu PZD wprost zakazuje hodowli zwierząt na terenie ROD. Bez wyjątków. Nawet trzy kury ozdobne to naruszenie regulaminu i podstawa do odebrania prawa do działki.
Regulamin wspólnoty mieszkaniowej a drób
Mieszkasz na osiedlu domów jednorodzinnych ze wspólnotą mieszkaniową? Dochodzi jeszcze jeden poziom regulacji. Wspólnota może w swoim regulaminie zakazać hodowli zwierząt gospodarskich na częściach wspólnych nieruchomości lub nawet na indywidualnych działkach — o ile uchwała zostanie podjęta zgodnie z ustawą o własności lokali.
Taki zakaz nie jest bezwzględny. Jeśli uważasz, że uchwała wspólnoty nadmiernie ogranicza Twoje prawo własności, możesz ją zaskarżyć do sądu w terminie 6 tygodni od podjęcia. W praktyce jednak sądy często stają po stronie wspólnoty, gdy hodowla generuje uciążliwości dla pozostałych mieszkańców — zwłaszcza hałas i zapach.
Dobra rada? Zanim zaczniesz budować kurnik na terenie wspólnoty, porozmawiaj z zarządem i sąsiadami. Czasem wystarczy ustalić rozsądne zasady, żeby uniknąć niepotrzebnego konfliktu.
Kurnik a prawo budowlane — odległości i zgłoszenia
Budowa kurnika to nie tylko kwestia desek i siatki — to też formalności, które lepiej ogarnąć przed wbiciem pierwszego gwoździa. Dobra wiadomość: w większości przypadków nie potrzebujesz pełnego pozwolenia na budowę. Zła wiadomość: „nie potrzebujesz pozwolenia” nie znaczy „możesz budować gdzie chcesz i jak chcesz”.
Kurnik traktowany jest w przepisach jako budynek gospodarczy. A to oznacza, że podlega warunkom technicznym określonym w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury — tym samym, które regulują budowę garaży czy szop na narzędzia.
Odległość kurnika od granicy działki
Standardowa zasada: budynek gospodarczy musi stać minimum 4 metry od granicy z sąsiednią działką, jeśli ściana od strony granicy ma okna lub drzwi. Gdy ściana jest pełna (bez otworów) — wystarczą 3 metry.
Jest jednak wyjątek, który ucieszy właścicieli mniejszych działek. Budynek gospodarczy o powierzchni zabudowy do 35 m² i wysokości do 3 m można postawić w odległości 1,5 m od granicy, a na działkach o szerokości do 16 m — nawet bezpośrednio przy granicy. Warunek: ściana od strony sąsiada musi być pełna, bez okien.
Dla typowego kurnika na 5–10 kur (około 6–10 m² powierzchni) ten wyjątek zazwyczaj wystarcza. Warto jednak zmierzyć i udokumentować odległości przed budową — to Twój argument na wypadek jakichkolwiek sporów.
Pamiętaj też o aspekcie praktycznym: nawet jeśli przepisy pozwalają postawić kurnik 1,5 m od płotu, im dalej od granicy, tym mniej powodów do konfliktu. Zapach i hałas nie czytają rozporządzeń.
Budynek gospodarczy — zgłoszenie krok po kroku
Kurnik o powierzchni zabudowy do 35 m² wymaga jedynie zgłoszenia — nie pozwolenia na budowę. Procedura jest prostsza, niż się wydaje:
- Przygotuj dokumenty — wypełniony formularz zgłoszenia (dostępny na stronie starostwa lub w urzędzie), szkic sytuacyjny z zaznaczonym miejscem kurnika na działce oraz oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością.
- Złóż zgłoszenie w starostwie powiatowym (lub urzędzie miasta na prawach powiatu) — możesz to zrobić osobiście, listownie albo przez platformę e-Budownictwo.
- Czekaj 21 dni — urząd ma trzy tygodnie na ewentualny sprzeciw. Jeśli w tym czasie nie dostaniesz decyzji odmownej, możesz zacząć budowę. To tak zwana „milcząca zgoda”.
- Buduj zgodnie ze zgłoszeniem — zmieniasz lokalizację lub powiększasz kurnik? Trzeba zgłaszać od nowa.
Jeśli kurnik przekracza 35 m² powierzchni zabudowy, sprawa się komplikuje — potrzebne jest pozwolenie na budowę, a to oznacza projekt budowlany i dłuższe czekanie (do 65 dni). Przy przydomowej hodowli na kilkanaście kur rzadko jednak dochodzi do takich rozmiarów.
Jedna ważna rzecz: zgłoszenie dotyczy samej konstrukcji. Nie zastępuje ono rejestracji stada w ARiMR ani sprawdzenia regulaminu gminy. To osobne kroki — i o nich w kolejnej sekcji.
Rejestracja drobiu i obowiązki weterynaryjne
Kupujesz pięć kurek na jajka do ogrodu? Zanim pierwsza z nich zadomowi się w kurniku, czeka Cię jeszcze jeden obowiązek — i to taki, o którym wielu początkujących hodowców nie ma pojęcia.
Od 2023 roku każdy posiadacz drobiu w Polsce — nawet jednej kury — musi zarejestrować siedzibę stada. Nie ma znaczenia, czy trzymasz trzy kury w ogródku, czy prowadzisz fermę na 500 sztuk. Przepisy nie rozróżniają hobbystów od profesjonalistów. Oprócz rejestracji musisz też liczyć się z obowiązkami weterynaryjnymi, które potrafią zaskoczyć — szczególnie w sezonie ptasiej grypy.
Rejestracja w ARiMR — nawet jedna kura się liczy
Rejestracji dokonujesz w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR). Masz na to 14 dni od momentu, gdy drób pojawi się na Twojej posesji. Procedura wygląda tak:
- Pobierz formularz zgłoszenia siedziby stada ze strony ARiMR lub odbierz go w biurze powiatowym agencji.
- Wypełnij dane — Twoje imię i nazwisko, adres siedziby stada, gatunek zwierząt (kury, kaczki, gęsi itp.) oraz orientacyjną liczbę sztuk.
- Złóż formularz w biurze powiatowym ARiMR — osobiście, pocztą lub elektronicznie przez platformę IRZplus.
- Otrzymaj numer siedziby stada — to Twój identyfikator w systemie Inspekcji Weterynaryjnej.
Co grozi za brak rejestracji? Kara grzywny do 500 zł, a w skrajnych przypadkach — nakaz likwidacji stada. Brzmi surowo, ale sam proces zajmuje dosłownie kilkanaście minut. Nie warto ryzykować.
Zmiana z 2023 roku zlikwidowała wcześniejszy wyjątek dla „hodowli na własne potrzeby”. Kiedyś posiadacze kilku kur mogli argumentować, że rejestracja ich nie dotyczy. Dziś przepis jest jednoznaczny: drób to drób, niezależnie od ilości.
Ptasia grypa a obowiązki drobnych hodowców
Ptasia grypa (HPAI) to temat, który co sezon wraca do mediów — i bezpośrednio dotyka właścicieli przydomowych kurników. Gdy Powiatowy Lekarz Weterynarii stwierdzi ognisko choroby w Twoim regionie, wyznacza strefy:
- Strefa zapowietrzona (promień ok. 3 km od ogniska) — obowiązuje zakaz wypuszczania drobiu na zewnątrz, zakaz przemieszczania ptaków i jaj, konieczność zabezpieczenia paszy przed dzikim ptactwem.
- Strefa zagrożona (promień ok. 10 km) — ograniczenia są łagodniejsze, ale nadal obowiązuje wzmożony nadzór i zakaz handlu drobiem.
Jako hodowca masz obowiązek zgłaszania padnięć i objawów choroby (nagły spadek nieśności, duszność, biegunka, sinica grzebienia) do Powiatowego Lekarza Weterynarii. Numer telefonu znajdziesz na stronie swojego powiatowego inspektoratu. Czas reakcji ma znaczenie — im szybciej zgłosisz, tym mniejsze ryzyko rozprzestrzenienia się wirusa.
Podstawowe zasady bioasekuracji, których warto przestrzegać nawet poza sezonem grypowym: osobne obuwie do kurnika, siatka zabezpieczająca przed kontaktem z dzikim ptactwem, przechowywanie paszy w zamkniętych pojemnikach. To proste kroki, które chronią Twoje stado — i mogą uchronić Cię przed przymusową utylizacją wszystkich ptaków w razie wybuchu epidemii.
Kury sąsiada przeszkadzają — co zrobić krok po kroku
Kogut budzi Cię codziennie o 4:30, a zapach z sąsiedniego kurnika dociera aż na Twój taras? Zanim napiszesz pozew, weź głęboki oddech. Większość konfliktów o kury da się rozwiązać bez sądu — ale musisz wiedzieć, jakie masz opcje i w jakiej kolejności z nich korzystać.
Oto ścieżka od najłagodniejszej interwencji do najcięższych dział prawnych.
Rozmowa i mediacja sąsiedzka przed drogą prawną
Pierwszy krok brzmi banalnie, ale naprawdę działa: porozmawiaj z sąsiadem. Nie przez płot, nie z pretensją — spokojnie, najlepiej w ciągu dnia, z konkretnym opisem problemu. „Twój kogut budzi moje dziecko o 4:30” to lepszy start niż „Te Twoje kury to koszmar”.
Jeśli rozmowa nie pomoże, rozważ mediację sąsiedzką. Mediator to neutralna osoba, która pomaga obu stronom dojść do porozumienia. Gdzie go znaleźć?
- Ośrodki mediacyjne przy sądach okręgowych (lista na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości)
- Centra mediacji przy izbach radców prawnych lub adwokackich
- Punkty nieodpłatnej pomocy prawnej w Twojej gminie
Koszt? Mediacja pozasądowa to zazwyczaj 100–300 zł za sesję (obie strony dzielą się po połowie). Mediacja ze skierowania sądu — 150 zł za pierwszą godzinę, 100 zł za każdą kolejną. Dla porównania: proces cywilny o immisje trwa średnio 2–3 lata i kosztuje tysiące złotych. Matematyka jest prosta.
Straż miejska, sanepid, nadzór budowlany — do kogo zgłosić
Gdy polubowne metody zawiodą, czas na instytucje. Ale którą wybrać? To zależy od tego, co dokładnie Ci przeszkadza:
| Problem | Instytucja | Podstawa |
|---|---|---|
| Hałas (kogut, gdakanie) | Straż miejska / policja | Przepisy porządkowe gminy |
| Smród, insekty, brud | Straż miejska + Sanepid | Regulamin czystości i porządku |
| Kury w złych warunkach (brak wody, ciasna klatka) | Powiatowy Inspektorat Weterynarii | Ustawa o ochronie zwierząt |
| Kurnik za blisko granicy / bez zgłoszenia | Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego | Prawo budowlane |
| Naruszenie regulaminu gminy (hodowla zakazana) | Straż miejska | Przepisy porządkowe |
Zgłoszenie możesz złożyć pisemnie, mailowo lub telefonicznie. Podaj: adres nieruchomości, opis problemu, daty i godziny uciążliwości. Zdjęcia i nagrania (np. hałasu o 5 rano) znacząco przyspieszają interwencję. Straż miejska ma obowiązek podjąć czynności i poinformować Cię o wyniku — nie odpuszczaj, jeśli nie dostaniesz odpowiedzi w ciągu 30 dni.
Immisje z hodowli drobiu — pozew cywilny z art. 144 KC
Ostateczna opcja: sąd. Art. 144 Kodeksu cywilnego mówi, że właściciel nieruchomości powinien powstrzymać się od działań, które zakłócałyby korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę. To właśnie pojęcie immisji — i dotyczy zarówno hałasu koguta o świcie, jak i smrodu z nieuprzątnięte kurnika.
Czym jest „przeciętna miara”? Sąd ocenia ją indywidualnie, biorąc pod uwagę charakter okolicy. Kogut na wsi to norma — ten sam kogut w centrum osiedla domków jednorodzinnych to już potencjalnie przekroczenie. Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach (sygn. I C 927/18) nakazał likwidację hodowli 30 kur na działce 400 m², uznając, że intensywność hodowli była nieproporcjonalna do charakteru zabudowy. Z kolei Sąd Okręgowy w Krakowie (sygn. II Ca 1087/19) oddalił pozew, bo hodowca trzymał jedynie 5 kur bez koguta — sąd uznał, że nie przekraczało to przeciętnej miary.
Jak udowodnić immisje? Zbieraj dokumentację: dziennik hałasu z datami i godzinami, nagrania, zdjęcia, zeznania innych sąsiadów. Opłata sądowa od pozwu o immisje to 200 zł. Możesz żądać zarówno zaniechania naruszeń (np. usunięcia koguta), jak i odszkodowania za poniesione szkody.
Perspektywa hodowcy — jak legalnie trzymać kury bez konfliktu
Planujesz własne kury? Świetnie — świeże jajka z ogrodu to coś, czego nie da się porównać ze sklepowymi. Ale zanim zamówisz pierwsze kurki, poświęć kilka dni na przygotowania, które oszczędzą Ci miesięcy nerwów.
Zacznij od przepisów, nie od zakupów. Wejdź na stronę swojej gminy i znajdź regulamin utrzymania czystości oraz miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Szukaj fraz: „zwierzęta gospodarskie”, „drób”, „hodowla na własne potrzeby”. Jeśli dokumenty są niejasne — zadzwoń do urzędu. Jeden telefon teraz to zero mandatów później.
Lokalizacja kurnika ma znaczenie podwójne — prawne i sąsiedzkie. Przepisy mówią o minimum 1,5–4 m od granicy, ale zdrowy rozsądek podpowiada: im dalej od okien sąsiada, tym lepiej. Ustaw kurnik tak, żeby dominujące wiatry nie niosły zapachu w stronę tarasu sąsiadów.
Rozmowa z sąsiadami przed faktem to Twoja najlepsza polisa ubezpieczeniowa. Zapukaj, powiedz wprost: „Planuję 5 kur niosek, bez koguta, kurnik stanie tu — macie jakieś obawy?”. Większość ludzi nie ma nic przeciwko kurom — ma coś przeciwko byciu zaskoczonymi. Drobny gest — obiecana taca jajek co dwa tygodnie — potrafi zamienić potencjalnego skarżącego w sojusznika.
Dobre praktyki na co dzień:
- Sprzątaj kurnik minimum 2 razy w tygodniu — to redukuje zapach o 80%
- Kompostuj ściółkę z obornikiem zamiast składować ją przy płocie
- Ogranicz koguta — same kury niosą jajka bez niego, a to kogut generuje 90% skarg hałasowych
- Zabezpiecz wybieg siatką od góry — kury nie wyjdą na działkę sąsiada, a Ty spełnisz wymogi bioasekuracji
Checklist przed założeniem kurnika
Zanim pojawi się pierwszy ptak, odhacz każdy punkt:
- ✅ Sprawdź MPZP swojej działki — czy dopuszcza zwierzęta gospodarskie
- ✅ Przeczytaj regulamin czystości i porządku gminy — szukaj ograniczeń ilościowych
- ✅ Jeśli jesteś we wspólnocie — sprawdź regulamin wspólnoty i porozmawiaj z zarządem
- ✅ Zmierz odległość od planowanego kurnika do granicy działki (min. 1,5 m dla budynku do 35 m²)
- ✅ Złóż zgłoszenie budowy w starostwie i odczekaj 21 dni
- ✅ Zarejestruj siedzibę stada w ARiMR w ciągu 14 dni od zakupu ptaków
- ✅ Porozmawiaj z bezpośrednimi sąsiadami — poinformuj o planach i wysłuchaj obaw
- ✅ Przygotuj bioasekurację — osobne obuwie, zamknięta pasza, siatka od dzikiego ptactwa
Cała procedura — od sprawdzenia przepisów do wprowadzenia kur — zajmuje realistycznie 3–4 tygodnie. To niewiele w porównaniu z latami bezstresowej hodowli, które dzięki temu zyskasz.
Kary za nielegalną hodowlę kur — mandaty i konsekwencje
Łamanie przepisów o hodowli drobiu nie kończy się na upomnieniu. Stawki są konkretne — i warto je znać, zanim ktoś zapuka do drzwi z bloczkiem mandatowym.
Mandat za naruszenie przepisów porządkowych gminy (np. hodowla na terenie, gdzie regulamin jej zakazuje) — od 20 do 500 zł. Nakłada go straż miejska lub policja. Jeśli odmówisz przyjęcia mandatu, sprawa trafia do sądu, gdzie grzywna może wzrosnąć do 5 000 zł.
Brak rejestracji stada w ARiMR — grzywna do 500 zł w trybie mandatowym. Kontrole zdarzają się rzadko, ale wystarczy jedno zgłoszenie sąsiada lub wizyta Powiatowego Lekarza Weterynarii przy okazji ptasiej grypy, żeby sprawa wyszła na jaw.
Nielegalny obiekt budowlany (kurnik bez wymaganego zgłoszenia) — tu konsekwencje są najpoważniejsze. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego może nakazać rozbiórkę lub nałożyć opłatę legalizacyjną. Dla budynku gospodarczego do 35 m² opłata legalizacyjna wynosi 2 500 zł. Rozbiórka na własny koszt bywa jeszcze droższa.
Naruszenie przepisów weterynaryjnych w strefie ptasiej grypy (np. wypuszczanie kur mimo zakazu) — grzywna do 1 000 zł mandatem, a w postępowaniu sądowym nawet do 8 000 zł.
Kto w praktyce nakłada kary? Najczęściej straż miejska (przepisy porządkowe), Inspekcja Weterynaryjna (rejestracja, bioasekuracja) i nadzór budowlany (nielegalne budynki). Procedura zazwyczaj zaczyna się od kontroli po zgłoszeniu — nie od nalotu. Masz czas zareagować, ale lepiej nie testować cierpliwości urzędników.
Najczęstsze pytania o hodowlę kur i prawo sąsiedzkie
Czy mogę trzymać kury w mieście? Tak, ale pod warunkami. Sprawdź regulamin utrzymania czystości i porządku swojej gminy oraz miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Część miast dopuszcza hodowlę „na własne potrzeby”, inne zakazują trzymania zwierząt gospodarskich na terenach zabudowy jednorodzinnej. Nie ma jednej ogólnopolskiej odpowiedzi — decyduje gmina.
Ile kur mogę mieć bez pozwolenia? Nie istnieje ustawowy limit liczby kur. Ograniczenia mogą wynikać wyłącznie z regulaminu gminy (np. „do 10 sztuk”) lub z orzeczenia sądu, jeśli hodowla powoduje immisje. Natomiast każda ilość — nawet jedna kura — wymaga rejestracji siedziby stada w ARiMR.
Czy kogut jest legalny? Prawnie — tak. Praktycznie — to główne źródło konfliktu. Kogut potrafi piać od 4 rano z głośnością około 130 dB (jak silnik odrzutowy z bliska). Sam kur niosek nie potrzebujesz koguta do produkcji jajek. Jeśli zależy Ci na spokoju z sąsiadami, zrezygnuj z niego.
Co jeśli kury sąsiada wchodzą na moją działkę? Masz prawo żądać, żeby sąsiad zabezpieczył wybieg. Kury niszczące Twój ogród to klasyczna immisja z art. 144 Kodeksu cywilnego. Zacznij od rozmowy, potem zgłoś sprawę straży miejskiej. W ostateczności — pozew cywilny.
Czy mogę zabronić sąsiadowi hodowli? Samodzielnie — nie. Możesz natomiast sprawdzić, czy sąsiad łamie przepisy gminy (brak rejestracji, zakazana hodowla w regulaminie, kurnik bez zgłoszenia) i zgłosić naruszenie odpowiednim służbom. Jeśli hodowla jest legalna, ale uciążliwa — droga prowadzi przez mediację lub sąd.
Do kogo zadzwonić w pierwszej kolejności? Do straży miejskiej — to najszybsza i najbardziej uniwersalna opcja. Straż ma kompetencje w sprawach hałasu, porządku i naruszenia przepisów gminnych. Numer znajdziesz na stronie swojego urzędu miasta. Jeśli problem dotyczy warunków trzymania zwierząt — dzwoń do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii.