KKury w Ogrodzie

Czy kury mogą jeść chleb? Krótka odpowiedź

Kury nie powinny dostawać chleba jako paszy. Ma mało białka i minerałów, a spleśniały grozi mykotoksynami. Poznaj bezpieczniejsze przekąski.

Czy kury mogą jeść chleb? Krótka odpowiedź

Czy kury mogą jeść chleb - odpowiedź bez kręcenia

Kura, która porwała mały kawałek świeżego chleba, najpewniej nie potrzebuje pilnej pomocy. Samo pieczywo nie działa jak trucizna. Nie oznacza to jednak, że chleb jest dobrą paszą. Regularnie podawany wypełnia wole i odbiera miejsce mieszance, która dostarcza białka, wapnia, witamin oraz mikroelementów potrzebnych do budowy jaj.

Najprostsza zasada brzmi: nie karm kur chlebem celowo i nie używaj go do zagospodarowania resztek z kuchni. Jednorazowy okruszek to zupełnie inna sytuacja niż miska namoczonych bułek stawiana codziennie w kurniku.

Szczególnie niebezpieczne jest pieczywo spleśniałe, zatęchłe albo długo leżące w wilgoci. Takiego chleba nie podajemy żadnemu zwierzęciu. Nie wystarczy odkroić zielonej plamki, bo toksyny grzybów mogą znajdować się również w części wyglądającej normalnie.

Jeżeli kury zjadły spleśniałe pieczywo, dużą ilość słonego wypieku albo zaczęły być osowiałe, przestały jeść, mają biegunkę lub problemy z poruszaniem, skontaktuj się z lekarzem weterynarii. Artykuł nie zastępuje badania stada.

Dlaczego chleb jest słabą paszą dla kury

Kury chętnie rzucają się na pieczywo, bo jest miękkie, łatwe do rozdziobania i kaloryczne. Apetyt ptaka nie jest jednak testem jakości karmy. Gdyby dać stadu wybór między zbilansowaną mieszanką a stertą bułek, najbardziej przebojowe sztuki mogłyby zjeść najpierw to, co smakuje lepiej, a nie to, czego potrzebuje organizm.

Chleb syci, ale nie bilansuje dawki

Dobra karma dla kur niosek zawiera odpowiednio dobrane źródła energii, aminokwasów, wapnia, fosforu, sodu i witamin. Chleb jest przede wszystkim źródłem skrobi. Zależnie od receptury może też zawierać sporo soli, cukru i tłuszczu, ale nadal nie dostarcza składników w proporcjach właściwych dla nioski.

Problem nie polega więc wyłącznie na tym, co znajduje się w kromce. Ważniejsze jest to, co kromka wypiera z dziennej dawki. Jeśli kura napełni wole pieczywem, zje mniej paszy pełnoporcjowej. Przy regularnym dokarmianiu mogą pojawić się:

  • spadek nieśności;
  • cieńsze lub nieregularne skorupy;
  • nadmierne otłuszczenie ptaków;
  • niedobory białka i aminokwasów;
  • luźniejszy kał po dużej porcji mokrego pieczywa;
  • większa rywalizacja przy karmieniu, gdy chleb jest rzucany w jedno miejsce.

Nie poprawia tego moczenie. Namoczony chleb robi się łatwiejszy do połknięcia, lecz nie zyskuje białka ani wapnia. Latem taka papka szybko kwaśnieje, przyciąga muchy i brudzi karmidło.

Różne rodzaje pieczywa zmieniają szczegóły, ale nie końcowy wniosek:

Rodzaj pieczywa Czy nadaje się na paszę? Główny problem
świeży chleb biały nie dużo skrobi, mało składników potrzebnych niosce
chleb razowy nie więcej błonnika nie czyni go paszą pełnoporcjową
pieczywo suche nie wysuszenie nie poprawia bilansu i nie usuwa toksyn
chleb namoczony nie szybko się psuje, łatwo podać za dużą porcję
bułka słodka lub tostowa zdecydowanie nie cukier, sól, tłuszcz i dodatki
pieczywo spleśniałe nigdy ryzyko mykotoksyn, nawet poza widoczną plamą

Zakwas również nie jest magicznym zabezpieczeniem. Chleb na zakwasie może mieć prostszy skład niż słodka bułka, ale po upieczeniu nadal pozostaje produktem dla ludzi, a nie mieszanką dostosowaną do potrzeb nioski.

Pleśń i mykotoksyny - tu nie ma bezpiecznego odkrawania

Pleśnie mogą wytwarzać mykotoksyny. U drobiu ich działanie obejmuje między innymi uszkodzenia przewodu pokarmowego, wątroby i nerek, osłabienie odporności oraz problemy z rozrodem. Merck Veterinary Manual wskazuje, że przy podejrzeniu mykotoksykozy trzeba usunąć skażoną paszę i zastąpić ją czystą, a rozpoznanie może wymagać badania ptaków oraz próbki karmy.

Domowy test węchem nie daje pewności. Pieczywo z zielonym nalotem, wilgotnymi punktami, nietypowym zapachem albo śladami gnicia trafia do odpadów. Nie suszymy go dla kur i nie mieszamy z ziarnem. To samo dotyczy paszy, która zbryliła się w wilgotnym karmidle.

Chleb z domowej kuchni a przepisy

Jest jeszcze kwestia pomijana przez wiele poradników. Kury utrzymywane dla jaj lub mięsa są zwierzętami gospodarskimi, nawet jeśli stado liczy tylko kilka sztuk i ma imiona. Przepisy unijne ograniczają karmienie takich zwierząt odpadami kuchennymi.

Artykuł 11 rozporządzenia (WE) nr 1069/2009 zakazuje karmienia zwierząt gospodarskich odpadami gastronomicznymi lub materiałami paszowymi, które je zawierają albo z nich pochodzą. Definicja obejmuje również odpady powstające w kuchniach gospodarstw domowych. Powód jest praktyczny: resztki mogą mieć kontakt z mięsem, tłuszczem, środkami czystości i drobnoustrojami, których nie widać na pierwszy rzut oka.

Dlatego nie traktuj wiaderka z kuchennymi resztkami jako darmowej karmy. Dotyczy to nie tylko chleba po śniadaniu, lecz także sosów, panierki, resztek kanapek i jedzenia z talerzy. Najbezpieczniejszy model to pasza przeznaczona dla drobiu oraz dodatki przygotowane i przechowywane jako pasza, bez kontaktu z odpadami kuchennymi.

To, że dawniej na wielu podwórkach kury dostawały rozmoczony chleb, nie rozstrzyga ani kwestii zdrowia, ani prawa. Dawne stada często jadły też przypadkowe mieszanki zbóż, a spadek nieśności czy krótsze życie pojedynczej kury nie był zapisywany. „U mnie nic się nie stało” opisuje jedno doświadczenie, nie bezpieczną regułę dla każdego stada.

Nie warto też przenosić porad dotyczących dokarmiania dzikich kaczek na kury. Kura nioska jest zwierzęciem produkcyjnym o wysokim zapotrzebowaniu na składniki potrzebne do niemal codziennego tworzenia jaja. Jej dawka musi być powtarzalna, a nie budowana z tego, co akurat zostało po obiedzie.

Co zrobić, gdy kury zjadły chleb

Najpierw ustal trzy rzeczy: jaki to był chleb, ile go zniknęło i ile ptaków miało do niego dostęp. Jedna kromka podzielona między dziesięć dorosłych kur to inna ekspozycja niż bochenek zjedzony przez dwie młode sztuki.

Mały kawałek świeżego chleba

Jeżeli pieczywo było świeże, bez pleśni i bez nietypowych dodatków, zwykle wystarczy:

  1. Usunąć pozostały chleb z wybiegu.
  2. Zapewnić stały dostęp do czystej wody.
  3. Podać normalną paszę pełnoporcjową, bez głodówki i bez domowych „odtrutek”.
  4. Obserwować stado do następnego dnia: apetyt, aktywność, odchody i oddychanie.

Nie wlewaj kurom oleju do dzioba i nie masuj wola na zapas. Nieumiejętne podawanie płynu może skończyć się zachłyśnięciem.

Dużo chleba albo ślady pleśni

Przy dużej ilości, pleśni lub silnie słonym wypieku zachowaj opakowanie albo zrób zdjęcie produktu. Usuń resztki także z miejsc, do których mogły je zaciągnąć ptaki. Zadzwoń do lecznicy obsługującej drób i podaj liczbę kur, przybliżoną ilość oraz czas od zjedzenia.

Pilnej konsultacji wymagają: wyraźna apatia, chwiejny chód, drżenia, duszność, uporczywa biegunka, odmowa paszy i wody, nagły spadek nieśności w większej części stada albo padnięcie ptaka. Podobne objawy mogą mieć różne przyczyny, dlatego nie diagnozuj mykotoksyn wyłącznie na podstawie internetu. Pomocna będzie też nasza lista objawów najczęstszych chorób kur.

Co podać kurom zamiast chleba

Podstawą żywienia dorosłych niosek powinna być świeża pasza pełnoporcjowa dobrana do wieku i kierunku użytkowania. Do tego potrzebna jest czysta woda dostępna przez cały dzień. Osobne źródło gritu pomaga ptakom rozcierać pokarm, a źródło wapnia podaje się zgodnie z systemem żywienia i zaleceniami producenta mieszanki.

Jeżeli zależy Ci na urozmaiceniu, potraktuj dodatki jako mały element dnia, nie osobny posiłek. Najpierw kury powinny zjeść swoją właściwą paszę. Sezonowe zasady opisaliśmy dokładniej w poradniku czym karmić kury zimą.

Prosta lista bezpieczniejszych dodatków

Zamiast pieczywa można przygotować dla ptaków niewielką porcję produktów przeznaczonych od początku dla stada, na przykład:

  • liście jarmużu, sałaty rzymskiej lub kapusty zawieszone na sznurku;
  • kawałki dyni, cukinii albo ogórka;
  • marchew startą na grubych oczkach;
  • świeże zielonki z miejsca, w którym nie stosowano oprysków;
  • małą porcję ziarna podawaną zgodnie z bilansem całej dawki.

„Przeznaczone dla stada” to ważne rozróżnienie. Czysta cukinia odłożona przed gotowaniem nie jest tym samym co sałatka wracająca z talerza z sosem, solą i resztkami mięsa. W praktyce najlepiej przechowywać dodatki dla kur osobno i przygotowywać je poza strumieniem odpadów kuchennych.

Resztki usuń z wybiegu po kilkudziesięciu minutach, szczególnie w upał. To ogranicza psucie, gryzonie i rozdeptywanie mokrego pokarmu. Karmidło powinno być suche, osłonięte przed dzikimi ptakami i regularnie czyszczone.

Jak nie rozregulować żywienia stada

Najłatwiej trzymać się stałej rutyny. Rano sprawdź wodę i uzupełnij pełnoporcjową mieszankę. Dodatki podawaj dopiero później, w małej ilości, najlepiej rozsypane w kilku punktach albo zawieszone tak, by słabsze kury też miały dostęp.

Raz w tygodniu zwróć uwagę na trzy sygnały: ile paszy rzeczywiście znika, jak wyglądają skorupy i czy masa ciała ptaków nie rośnie. Jeżeli kury czekają na przysmaki i zostawiają granulowaną mieszankę, dodatków jest za dużo. Jeśli spada nieśność, przyczyną może być żywienie, ale też pierzenie, długość dnia, stres, pasożyty lub choroba.

Pomaga prosty pomiar. Przez trzy kolejne dni rano odmierzaj taką samą ilość mieszanki, a wieczorem waż lub oceniaj pozostałość. Notuj liczbę jaj i wszelkie dodatki. Nie chodzi o liczenie każdej granulki, tylko o zauważenie zmiany: po wprowadzeniu „przekąsek” stado nagle zostawia jedną trzecią właściwej karmy. To czytelny sygnał, że urozmaicenie przejęło jadłospis.

Sprawdź też, czy wszystkie ptaki dochodzą do karmidła. Dominująca kura może zjadać większość smakowitych kąsków, podczas gdy słabsze sztuki otrzymują tylko resztki. Dwa punkty karmienia ustawione w pewnej odległości zmniejszają przepychanki i dają lepszy obraz apetytu całego stada.

Nie próbuj naprawiać niedoborów przypadkowymi produktami. Kreda budowlana nie zastępuje dodatku paszowego, a mieszanka samych ziaren nie staje się pełnoporcjowa po dorzuceniu skorup jaj. Osoba zaczynająca przydomową hodowlę kur oszczędzi sobie wielu problemów, kupując na start właściwą paszę i szczelny pojemnik do jej przechowywania.

Najczęstsze pytania o chleb dla kur

Czy kury mogą jeść suchy chleb?

Suchy chleb nadal ma ten sam słaby profil żywieniowy. Twardość nie usuwa soli ani nie dodaje białka i wapnia. Jeżeli pieczywo było wcześniej wilgotne lub spleśniałe, wysuszenie nie neutralizuje mykotoksyn.

Czy można namoczyć chleb dla kur?

Nie ma takiej potrzeby. Namoczenie ułatwia szybkie zjedzenie dużej porcji, a pozostawiona papka łatwo kwaśnieje i brudzi karmidło. Lepszym wyborem jest normalna pasza oraz świeże, czyste dodatki przeznaczone dla ptaków.

Czy chleb razowy jest lepszy od białego?

Może zawierać więcej błonnika, lecz nadal nie jest zbilansowaną karmą dla niosek. Dodatkowo pieczywo ziarniste bywa słone i zawiera składniki, których ilości nie kontrolujesz. Z punktu widzenia stada etykieta „razowy” nie rozwiązuje głównego problemu.

Czy pisklęta mogą jeść chleb?

Nie. Pisklęta rosną szybko i potrzebują mieszanki starterowej o odpowiednim poziomie białka, energii, witamin i minerałów. Mały żołądek wypełniony chlebem oznacza mniej miejsca na składniki potrzebne do rozwoju.

Co z bułkami, makaronem i ciastem?

Obowiązuje ta sama zasada: produkty z kuchni nie powinny zastępować paszy. Słodkie ciasto, słone paluszki, pizza czy pieczywo z nadzieniem są jeszcze gorszym wyborem niż zwykła kromka. Dla kur prostota wygrywa - pełnoporcjowa mieszanka, świeża woda i kontrolowane dodatki.

Źródła

chleb dla kurżywienie kurpasza pełnoporcjowamykotoksynykury nioski

Zaktualizowano:

Czytaj dalej